FC Porto wygrało z Gil Vicente 3:0 w ramach 19. kolejki ligi portugalskiej. Na boisku pojawili się Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. O jednym z nich media piszą jako o “szeryfie defensywy”.
Drużyna FC Porto nie zatrzymuje się na krajowym podwórku. W 19. serii gier “Smoki” wygrały u siebie z Gil Vicente FC 3:0 i odniosły już 18. zwycięstwo. Z dorobkiem 55 punktów zespół, w którym występuje trzech reprezentantów Polski, jest liderem ligi portugalskiej.
Jeśli chodzi o Biało-Czerwonych, to Jan Bednarek i Jakub Kiwior rozegrali cały mecz i walnie przyczynili się do tego, że gospodarze nie stracili bramki. Natomiast Oskar Pietuszewski pojawił się na murawie w 76. minucie, zastępując Pepe.
Nasi defensorzy zebrali dobre noty za poniedziałkowy występ. Bednarek i Kiwior zostali przez gazetę “A Bola” ocenieni na “6” w dziesięciostopniowej skali. Bardzo miłe słowa padły szczególnie pod kątem tego pierwszego.
“Prawdziwy mur. Dominujący w pojedynkach fizycznych, ważny dla powstrzymania gry powietrznej Gila Vicente i zawsze groźny przy ofensywnych stałych fragmentach gry. Mniej elegancki niż Thiago Silva, ale niezwykle skuteczny” – można przeczytać o Bednarku.
Natomiast w uzasadnieniu oceny Kiwiora stwierdzono, że jego “gra jest pełna wysiłku i wytrwałości”. “Początkowo miał trudności z Murilo, zwłaszcza w sytuacjach jeden na jeden, ale nigdy się nie poddał i spokojnie się rozwijał. W 83. minucie spróbował szczęścia z dystansu, pokazując pewność siebie. Spisał się dobrze, pomimo bardziej wymagających momentów w obronie” – dodano.
Nieco niżej został oceniony Pietuszewski. Polski napastnik, który dostał kwadrans gry, otrzymał “5”. “Wszedł na boisko, aby dodać energii i szerokości. Wywiązał się ze swoich zadań defensywnych i pomógł w opanowaniu wyniku w ostatnich minutach” – stwierdzono w uzasadnieniu.